Tag: 2-4 lat

By Rafał Gromek,

„Kolory” – konspekt zajęć ruchowych

W dzisiejszym newsletterze skierowanym do uczestników Rocznego Programu Szkoleniowego znajdziecie trzy tematy:

Konspekt zajęć ruchowych pt. „Kolory”;

Zaproszenie na bezpłatną konferencję;

Tekst „Sprawność ruchowa dzieci w wieku 2-4 lata”

By Rafał Gromek,

3 pomysły na to jak zachęcić przedszkolaka do sportu i nauczyć nowych umiejętności ruchowych

Dzieci wchodząc w wiek przedszkolny mają ogromną ilość energii, którą chętnie pożytkują na zabawy. Zaczynają też dostrzegać zalety wspólnego spędzania czasu z rówieśnikami. Pomijając okazjonalne sprzeczki, a czasami wcale nie tak okazjonalne, są to świetne lekcje nawiązywania kontaktów i budowania relacji w społeczeństwie. Następuje odkrywanie różnych uczuć związanych z dawaniem i braniem, współpracą i dość bolesnym wyłączeniem z grupy. To ważne aspekty rozwoju emocjonalnego dzieci. Równocześnie, jest to czas ogromnej otwartości na otaczający świat. Gotowości do nauki i próbowania różnych jej aspektów. Jak wykorzystać ten okres do zaszczepienia radości z aktywności ruchowej, by później łatwiej radzić sobie w dorosłym życiu?

nasza_lokomotywa_piknik_1

Zacznijmy od tego, ile w teorii i średnio każdego dnia przedszkolak powinien spędzać czasu na zabawach i aktywności ruchowej. Ustalmy też, że liczymy tu zabawy, które faktycznie ze sportem się kojarzą. Bieganie po placu zabaw jest ok, ale już siedzenie w piaskownicy z tej kalkulacji wypada. Przyjmuje się zatem, że dzieci w wieku przedszkolnym powinny codziennie spędzać około 2 godzin w stanie wzmożonego wysiłku fizycznego. Z czego około 50% czasu, powinno zostać zorganizowanych tak, by dziecko rozwijało lub nabywało konkretne umiejętności motoryczne. Mamy zatem do zagospodarowania do 60 minut. Reszta to zabawy wolne, nadal jednak dostatecznie aktywne. Dziecko nie powinno być pozbawione zabawy ruchowej przez czas dłuższy niż 1 godzina, stąd prosty wniosek, że sport od samego początku powinien kojarzyć się z okresami relaksu i aktywnego odprężenia po wykonaniu innych prac i zadań. Jak wykazują rozliczne badania (np. wykonane przez American College of Sports Medicine), dzieci aktywne ruchowo, osiągają lepsze wyniki w nauce!

Druga sprawa, to zakres umiejętności motorycznych, których (oczywiście odpowiednio do zakresu wieku przedszkolaka) chcemy nauczyć. Staramy się pracować głównie nad elementami sprawności ogólnej, gibkości, zwrotności i szybkości. Dodatkowo zabawy powinny uwzględniać takie elementy jak podskakiwanie, przeskakiwanie, skok w przód, utrzymywanie równowagi, wszystko obunóż lub z użyciem naprzemiennie tylko jednej nogi. Kolejną grupą ćwiczeń jest łapanie i rzucanie. Pamiętajmy, że dziecko ma się rozwijać harmonijnie i równomiernie. Staramy się zatem stosować podobne ćwiczenia na każdą z rąk i nóg. Lateralizacja jest procesem postępowym i jej finalizacja następuje najczęściej w wieku 6-7 lat. Na szczęście obecnie coraz rzadziej spotyka się przypadki prób „przestawienia” dziecka lewostronnego na stronę prawą, czego skutkiem mogły być liczne zaburzenia rozwojowe. Oczywiście najczęstszym przypadkiem jest dominacja strony prawej, ale często spotykamy (cenioną w wielu dziedzinach sportu) dominację strony lewej lub też mieszaną, np. prawa ręka i lewe oko, itp. kombinacje.

Tyle teorii. Co zatem robić, jak zapewnić dziecku odpowiednią ilość ruchu i bodźców rozwojowych. Szczególnie w dni wolne, weekendy, ferie, wakacje, gdy w dużym stopniu pozbawienie jesteśmy pomocy przedszkola?

Odpowiedź pierwsza to … spacer. Ale z zadaniami. Taki specjalny. Aktywny. Zaczynamy od krótkich wyścigów. Biegiem, chodem. Przodem, tyłem, bokiem. Skacząc jak żabki, kangury. Robiąc długie korki jak bociany, idąc dostojnie jak żyrafy. Potem szukamy kryjówek i baz. Za tamtym drzewem, za tą ławką. Starsza dzieci ćwiczą też liczenie. Znajdź 3 żółte kwiatki, przynieś 5 kamyków. Ile jest okien w trzecim domu po lewej stronie drogi? Dla odważnych jest też śpiew. Bo przecież, jak wiadomo, śpiewać każdy może 🙂 Tak więc śpiewamy razem, rytmicznie, lub opowiadamy wierszyki czy zagadki. To pozwala iść dalej, chętniej, bez oglądania się na bolące nogi czy objawy znudzenia. Z czasem włączamy do zabawy zadania specjalne. Przejście po krawężniku, skok ze schodka, slalom między drzewami.

Propozycja druga to … oczywiście rower. Zaczynając od tych biegowych, przez 3 lub 4 kołowe, aż po klasyczny 2 kołowy. Tu następuje uderzenie w pierś własną autora tegoż wpisu. Nasze dziewczyny nauczyła jeździć mama. Tata się niestety nie wykazał, i stąd już chyba proste zastosowanie przysłowia „Obyś cudze dzieci uczył”. Wracając do roweru, daje on w każdym z wyżej wymienionych wariantów ogromną ilość możliwości. Trudniej jest tylko na nim skakać, co nie znaczy, że się nie da lub, że odwołując się do ochrony zdrowia i życia nakłonimy dziecko do zaprzestania różnych prób. Ale praktycznie wszystkie pozostałe ćwiczenia z paragrafu dotyczącego spaceru, da się tu implementować. Zresztą jak pokazuje przypadek naszych córek, rower jest płynnie zamieniany na hulajnogę czy nieco później również na rolki.

Na koniec, tego wpisu, a nie listy możliwości, dodajemy gry i zabawy zespołowe. Czyli wchodzimy w świat łapania, rzucania, odbijania i kopania. To początki budowania podstawy do przyszłych ćwiczeń i specjalizacji sportowej .Tylko nie nazbyt wczesnej albo chociaż prowadzonej w sposób przemyślany. Klasycznie bawimy się piłkami. Ale przecież rzucać można też papierowe samoloty, lotkę do badmintona, poduszki, etc. Uwaga na kamienie!!!

Wiele przykładów ćwiczeń pokazujemy w serii krótkich filmów wykonanych przy okazji akcji Zdrowo i Sportowo: http://zdrowoisportowo.edu.pl/zdrowo-i-sportowo/

Najważniejsze jest jednak, by pamiętać w tym miejscu, że dzieci w wieku przedszkolnym nie są w stanie zrozumieć, a już na pewno zastosować w praktyce złożonych zasad dyscyplin sportowych. I nie mówię tu o pozycji spalonej w piłce nożne, ale raczej o tym, że w tejże piłce nożnej np. nie łapiemy piłki w ręce. Odpuście zasady i cieszcie się grą. Dajcie wygrywać, ale po zaciętej walce. To buduje świetne relacje i wzmaga chęć rywalizacji. Pozwalajcie, a wręcz namawiajcie do częstych zmian dyscyplin i próbowania nowych, a tym samym do znalezienia czegoś ulubionego. Czyli sportu, który będzie dawał radość, a przy okazji zdrowie na całe dalsze życie.

—————————————-

Wpisy powiązane:

Sprawność fizyczna dzieci w wieku 2-4 lata

Sprawność fizyczna dzieci w wieku 4-6 lat

Czy Twojej dziecko jest sprawne fizycznie

By Rafał Gromek,

Sprawność fizyczna dzieci w wieku 2-4 lat – lista podstawowych umiejętności

kolejny z materiałów na temat podstawowych umiejętności ruchowych (Physical literacy)

Kontynuujemy cykl poświęcony podstawowym umiejętnościom motorycznym, a więc tzw. Physical literacy. Dziś przedstawimy nasze obserwacje w zakresie wiekowym od dwóch do czterech lat, czyli bardzo wczesny, czy też mały przedszkolak.

Kolory

Przypominamy, że punktem wyjścia do tego zestawienia jest wpis „7 sposobów na sprawdzenie czy Twoje dziecko jest sprawne fizycznie”, który odnaleźć można pod tym adresem: http://www.kidsandsport.pl/7-sposobow-na-sprawdzenie-czy-twoje-dziecko-jest-sprawne-fizycznie/

Dla porządku wspomnijmy jeszcze, że pisaliśmy już o dzieciach w zakresie wieku 4-6 lat: http://www.kidsandsport.pl/sprawnosc-fizyczna-dzieci-wieku-4-6-lista-podstawowych-umiejetnosci/

Drugim ważnym przypomnieniem jest cel tego cyklu. Chcemy skłonić do zainteresowania się poziomem rozwoju ruchowego dziecka, a tym samym do pogłębienie wiedzy rodziców czy opiekunów. W naszych dalekosiężnych planach jest również przekonanie jak największej liczby dorosłych, że wspólne ćwiczenie czy zabawy ruchowe z dziećmi są nie tylko zdrowe i przyjemne, ale też stanowią istotny wkład w prawidłowy rozwój dziecka oraz utrzymanie sprawności rodzica/opiekuna.

Nie jest natomiast celem tego, ani zresztą żadnego innego naszego wpisu, dokonywanie ocen dzieci, gdyż doskonale wiemy, że każdy rozwija się w swoim własnym indywidualnym tempie. Jeśli więc drodzy czytelnicy zechcecie skorzystać z poniższej listy, to niech ewentualne odstępstwa Waszych pociech, staną się raczej przyczynkiem do zastanowienia co można zrobić, by maluch rozwijał się jeszcze lepiej, lub też do cieszenia się jego ponadnormatywną sprawnością.

Rozgrzewka

1. Bieganie

W wieku lat 2, dziecko powinno już biegać dość sprawnie, a przede wszystkim chętnie. To ten cudowny, choć jakże męczący czas, gdy maluch woli wszędzie pobiec niż pójść. Bieg jest jeszcze czasami mało stabilny, nie mówiąc już o płynnej zmianie kierunku, ale równocześnie nie widać problemów w samej dynamice ruchu. Nadal, a nawet dość często, zdarzają się upadki czy potknięcia.
Oczywiście, jest to świetny moment, żeby bieg ćwiczyć. Najlepiej ganiając się i ścigając. Z czasem trasa biegu powinna być coraz trudniejsza, czyli np. dokładać można slalomy.

2. Skakanie

Trudno w wieku 2 lat, ogarnąć te wszystkie ręce i nogi. Tym samym początkowo skoki są dość symboliczne, ale tym bardziej ważne. Czym bliżej 4 roku życia, tym dziecku łatwiej powinno być podskoczyć obunóż, a nawet przeskoczyć sprawnie przez płaskie przeszkody. Zwrócić należy przy tym uwagę na równe ułożenie stóp i równomierne obciążanie obu nóg. Świetnie do ćwiczenia, ale też sprawdzenia, nadaje się w tym przypadku drabinka koordynacyjna lub jakikolwiek jej własnoręcznie wykonany odpowiednik.

3. Rzucanie

Dwulatek rzucać chce, choć dość często tego jeszcze za bardzo nie potrafi lub też z upodobaniem rzuca stosując uchwyt dolny, co bardziej przypomina grę w bule niż w piłkę ręczną. Ale zachęcać do rzucania trzeba koniecznie, stopniowo też namawiając do rzucania uchwytem górnym, czyli zza głowy. Nie należy się też przejmować tym, że początkowo cały ruch, a szczególnie wyprost ręki jest sztywny i mało naturalny. Zwinność i sprawność przyjdzie tu z czasem, a właściwie z ilością wykonanych powtórzeń. Do osiągnięcia czterech lat dziecko powinno już też nauczyć się rotować ciało (skręcać górną część ciała), tak by rzut jedną ręką był jeszcze mocniejszy.
Ćwiczymy rzuty miękkimi (np. gąbkowymi) piłkami, zwiniętymi skarpetkami lub kulami z papieru. Ważne, żeby przedmioty te były na tyle małe, by swobodnie mieściły się w dłoni dziecka. Na początku chodzi o sam rzut, potem, czyli wraz z nabywaniem wprawy, dokładamy też cel.

4. Łapanie

Duży poziom abstrakcji dla dziecka w wieku lat dwóch, a nawet lat trzech. Oczywiście przy odrobinie pomocy można, a nawet trzeba spróbować tego nauczyć. Ale jest to czynność trudna. Chociażby ze względu na konieczność ogarnięcia tak trudnych zagadnień jak spodziewany tor i prędkość lotu przedmiotu.
Zaczynamy więc od pokazania jak ustawić ręce (przed sobą, zgięte i ułożone w koszyczek), a potem z bliska delikatnie rzucamy prosto w naszykowane ręce dość dużą piłkę. Z czasem zwiększamy odległość, a zmniejszamy dokładność rzutu i wielkość piłki.

5. Sporty

Trudno mówić o konkretnym sporcie dla dwulatka, ale zdecydowanie warto dostarczać jak największej ilości bodźców. Dać się zmęczyć, a przy okazji ćwiczyć podstawowe zakresy umiejętności ruchowych. Jak najwięcej biegania, gonienia, skakania i rzucania. Świetnie sprawdza się również gimnastyka, no i oczywiście rower, szczególnie biegowy. Warto oczywiście „zaprzyjaźniać” dziecko z wodą, ale to już kwestia dostępnej infrastruktury.

Drabinka

Na koniec nasz stały apel. Co zrobić jeśli dziecko ma kłopoty z wykonywaniem wyżej opisanych zadań? Przede wszystkim konsekwentnie zachęcać do ćwiczeń. Najlepiej na własnym przykładzie. Nie krytykować. Chwalić postępy i zaangażowanie. Doceniać. Ale szczerze, pokazując co tym razem wyszło lepiej, a nie w kółko powtarzając „świetnie”. Po konkretne przykłady ćwiczeń odsyłamy do akcji Zdrowo i Sportowo.